Metoda Optymalnego Wyboru

Czy podział dóbr jest ważny cz. 3

Czy podział dóbr jest ważny?

Wstęp

Problem podziału dóbr znany jest ludzkości od wieków, a spory wokół niego wydają się być nierozwiązywalne. Bo czy w ogóle możemy mówić o sprawiedliwym podziale dóbr? Czy istnieją uniwersalne reguły i zasady, wedle których możliwe będzie sprawiedliwe podzielenie wytworzonych przez ludzkość produktów?

Nie możemy mówić o sprawiedliwości nie wprowadzając do dyskursu pojęcia równości. Zasada równości zobowiązuje państwo do wyrównywania szans życiowych określonych grup społecznych w następujących obszarach: dochody, konsumpcja, zdrowie, edukacja, mieszkalnictwo i inne.[1] Zasada równości realizowana jest poprzez funkcjonujący w każdym społeczeństwie system prawny. Parafrazując słynne słowa: „Nie ma sprawiedliwości bez równości”. Każdy obywatel musi najpierw być równy wobec prawa, aby mógł w pełni uczestniczyć w podziale dóbr.

Pamiętajmy, że sprawiedliwości nie da się ująć w obiektywne i sztywne ramy, zaś sam termin jest bardzo szeroki. Z całą pewnością można stwierdzić, że zasada sprawiedliwości powinna być realizowana w życiu społecznym, politycznym, gospodarczym.

Należy przy tym pamiętać, że każde społeczeństwo wytworzyło określone reguły podziału wytworzonych dóbr. Zasady te mają być odzwierciedleniem sprawiedliwości. Zaś wszelkie odstępstwa od określonych reguł będą stanowiły niesprawiedliwość.

Koncepcje sprawiedliwości

Pojęcie sprawiedliwości bardzo często odnosi się bezpośrednio do zagadnienia podziału dóbr.

Problem podziału dóbr (alokacji) powstaje w sytuacji, kiedy przejściowo znajdują się one w dyspozycji określonej grupy i muszą zostać podzielone pomiędzy innymi jednostkami. W ten sposób powstaje system prawny, mający na celu ochronę praw własności i regulowanie ich transferu.

Powinniśmy wziąć jednak pod uwagę, że prawa własności cały czas się zmieniają, tworzy się nowe, likwiduje dotychczas obowiązujące, co rodzi w konsekwencji problemy z dalszą dystrybucją dóbr.[2]

Zgodnie z teorią H.P. Younga[3] dobra dzielimy na:

  • homogeniczne i podzielne (np. pieniądze),
  • heterogeniczne i podzielne (np. ziemia),
  • homogeniczne i niepodzielne (np. miejsce w parlamencie),
  • heterogeniczne i niepodzielne (np. serce do przeszczepu).

Podział ten sugeruje, że bezpośredni wpływ na alokację konkretnych dóbr ma ich charakter. Określone dobra jest znacznie łatwiej podzielić niż inne. Charakter konkretnego dobra może rodzić poważne problemy przy próbie jego sprawiedliwego podziału. Zaś największy kłopot sprawiają dobra z natury niepodzielne, gdzie jeden bierze wszystko.

Oczywiście można przyjąć postulat, że sprawiedliwie znaczy wedle wyników pracy, tylko na jakim kryterium ma funkcjonować taki podział?

Czy może bardziej sprawiedliwym rozdziałem będzie decydowanie wedle zajmowanej pozycji? Oba podejścia obarczone są ryzkiem błędu.

Przyjrzyjmy się bliżej funkcjonującym teoriom dotyczącym sprawiedliwego podziału dóbr. Może w nich odnajdziemy obiektywne kryteria, które jednoznacznie pozwolą na sprawiedliwy podział dóbr?

Platon pojmował sprawiedliwość jako spełnianie obowiązku przez pracę człowieka,[4] natomiast Arystoteles rozumiał sprawiedliwość jako proporcjonalny podział dóbr względem wniesionego wkładu.[5]

W ujęciu biblijnym sprawiedliwość wiązała się z postępowaniem zgodnym z Prawami Boskimi, zaś Święty Tomasz z Akwinu nadał sprawiedliwości rangę jednej z cnót i zdefiniował ją jako stałą i trwałą wolę oddania każdemu tego, do czego ma prawo.[6]

W klasycznym ujęciu utylitaryzmu o sprawiedliwym podziale dóbr można mówić, jeśli dystrybuowane są w taki sposób, aby maksymalizować ogólny poziom dobrobytu pretendentów.[7]

Wśród koncepcji związanych ze sprawiedliwością i sprawiedliwym podziałem dóbr wymienia się także teorię Chaima Perelmana, belgijskiego filozofa i teoretyka prawa, zgodnie z którą można dokonać podziału dóbr według pięciu zasad:[8]

  • każdemu to samo – czyli pogląd zakładający, że wszyscy członkowie społeczności powinni być traktowani jednakowo, niezależnie od jednostkowych uwarunkowań. W praktyce zaprzeczenie zasady sprawiedliwości społecznej ze względu na utopijny charakter.
  • każdemu według jego zasług – każdy członek społeczności powinien być traktowany według swoich zasług. To kryterium należy do subiektywnych, rodzi się bowiem pytanie: jak owe zasługi mierzyć?
  • każdemu według jego dzieł – pod uwagę brane są efekty działalności jednostki, których wartość utożsamia się najczęściej z ich wartością wymienną, a nie wkład pracy. Jest to kryterium pragmatyczne, jego stosowanie w praktyce przyczynia się do wykształcania elit gospodarczych. W tym ujęciu nie są uwzględniane naturalne uwarunkowania jednostki, które wpływają na efektywność jej pracy.
  • każdemu według potrzeb – jest to zasada oparta na poczuciu solidarności, zakłada równość w zaspokajaniu przynajmniej podstawowych potrzeb jednostki. Znajduje zastosowanie w prawodawstwie socjalnym i koncepcjach państwa opiekuńczego, prowadzi jednak do problemów wynikających ze zróżnicowania potrzeb oraz kwestii ich finansowania.
  • każdemu według pozycji – kryterium arystokratyczne, wywodzące się z koncepcji hierarchicznej budowy społeczeństwa. Zakłada dystrybucję dóbr według pozycji społecznej.

Nieco inne podejście reprezentował John Rawls, który zaproponował nową umowę społeczną, Jej założeniem było zapewnienie warstwie najuboższej jak najlepszych warunków.[9]

Rawls wyodrębnił  również dobra pierwotne: dochód, możliwości, władza, szacunek dla samego siebie.[10]

Głównym ograniczeniem idei jest niemożność obiektywnego porównania poszczególnych dóbr.

Na bazie powyższych koncepcji powstało współczesne rozumienie sprawiedliwości i sprawiedliwego podziału dóbr.

Teoria Jana Tinbergena  zakłada, że sprawiedliwe społeczeństwo to takie, w którym żadna jednostka nie chciałaby zamienić się osiągniętą pozycją z inną jednostką.[11]

Tinbergen zdefiniował następujące pozycje: zawodową, dochodową, stan zdrowia, wielkość i stan rodziny.[12]

W tym ujęciu także trudno mówić o pełnym i sprawiedliwym podziale dóbr, ponieważ ludzie zazwyczaj zazdroszczą sobie cech osobistych.

Społeczna gospodarka rynkowa- panaceum na całe zło?

Powyższe koncepcje stanowiły podwaliny pod stworzenie i rozwój społecznej gospodarki rynkowej, zbudowanej na trzech filarach:

  • zasadach sprawiedliwości społecznej,
  • pomocniczości,
  • solidarności.[13]

Społeczna gospodarka rynkowa może stać się odpowiedzią na postawione w tytule artykuły pytanie: „Czy podział dóbr jest ważny”?

Pojęcie sprawiedliwości rozumiane jest w społecznej gospodarce rynkowej jako zasada funkcjonowania społeczeństwa. Odnosi się bezpośrednio do sprawiedliwego podziału dóbr, równych szans, a przede wszystkim równości wobec prawa.[14]

W takiej gospodarce zasada sprawiedliwości staje się swoistym buforem, który zapewnia poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Staje się podstawą ładu społecznego.

W społecznej gospodarce rynkowej możemy mówić o podziale dóbr z jednej strony dokonywanym przez rynek, z drugiej zaś strony o podziale dóbr realizowanym przez państwo. W drugim przypadku środki dystrybuowane są przez władze państwowe zgodnie z jej zobowiązaniami wobec poszczególnych grup społecznych.[15]

Taka realizacja podziału dóbr zapewnia dostęp do środków grupom, które samodzielnie nie są w stanie uczestniczyć w toczącej się grze rynkowej. Jest to symbol realizowania polityki solidarności. Istotne jest to, aby tak prowadzić dystrybucję środków, aby żadna ze stron nie czuła się pokrzywdzona. Zachowanie równowagi staje się kluczowe.

Społeczna gospodarka rynkowa jest tak zwaną „Trzecią drogą”.[16] Połączeniem rozwiązań kapitalistycznych, które poniosły zupełne fiasko i rozwiązań socjalnych.

Należy podkreślić, że gospodarka rynkowa całkowicie zawiodła, jeśli odnosimy się do kwestii sprawiedliwego podziału dóbr. Silna konkurencyjność stała się katalizatorem nierówności społecznych, które wybuchały coraz częściej.[17] Nie wszyscy uczestnicy gry rynkowej potrafili bądź potrafią realizować postawę przedsiębiorczą, która jest kluczowa i gwarantuje udział w wypracowanych zyskach. Brak cech osobowościowych, ograniczone zasoby skutecznie eliminowały określone jednostki, a w konsekwencji całe grupy z rozdziału wytworzonych dóbr. Powstałe w ten sposób nierówności generowały kolejne, efektem czego było powstanie swoistego zamkniętego kręgu.[18]

Podstawę społecznej gospodarki rynkowej stanowi zasada sprawiedliwości oraz równości. Nie należy zapominać również o kwestiach wolności osobistej, ekonomicznej wydajności oraz kwalifikacjach i uwzględnianiu potrzeb poszczególnych jednostek.[19] Mają one swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w wielu sferach życia społecznego oraz stosunków gospodarczych. .

W ujęciu społecznej gospodarki rynkowej to państwo jest odpowiedzialne za zapewnienie każdemu obywatelowi bezpieczeństwa socjalnego i ekonomicznego na minimalnym poziomie. Co więcej, to właśnie na władzach państwowych spoczywa obowiązek zlikwidowania pojawiających się niesprawiedliwości społecznych. W przestawionej koncepcji społecznej gospodarki rynkowej, to władze państwowe stają się gwarantem równego dostępu do rynku dla obywateli, a co za tym idzie równego, a zarazem sprawiedliwego podziału dóbr, a także równości wszystkich członków społeczeństwa wobec prawa.

Podsumowanie 

Ludzkość nie wymyśliła jeszcze systemu idealnego, w którym można byłoby mówić o sprawiedliwym podziale dóbr. Natomiast nikt nie kwestionuje ważności samego podziału.

Zastosowanie przytoczonych powyżej teorii nigdy nie doprowadzi do satysfakcjonujących wszystkich rozwiązań. Zawsze ktoś będzie czuł się pokrzywdzony. Sprawiedliwości nie można zamknąć w sztywnych ramach, narzucając odgórnie, że określony katalog zachowań i działań jest sprawiedliwy, a każde odstępstwo od niego należy uznać za niesprawiedliwe.

Najbliżej sprawiedliwego podziału dóbr znajduje się koncepcja społecznej gospodarki rynkowej, choć i ona ma wielu krytyków, którzy upatrują w niej prostej drogi do socjalizmu.

Dlatego dylemat sprawiedliwego podziału dóbr wydaje się być nadal nierozstrzygnięty.

Bibliografia:

K. Leśniak-Moczuk Równość i sprawiedliwość w społecznej gospodarce rynkowej

H. Przybyła John Rawls i kategoria sprawiedliwości

W. Tatarkiewicz Historia Filozofii

H.P.Young Sprawiedliwy podział

Internet:

https://pl.wikipedia.org/wiki/SpoCeczna_gospodarka_rynkowa; dostęp 15.11.2016 r.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawiedliwosc; dostęp: 15.11.2016 r.

 


[1] K. Leśniak-Moczuk Równość i sprawiedliwość w społecznej gospodarce rynkowej

[2] H.P.Young Sprawiedliwy podział

[3] H.P.Young op.cit.

[4] W. Tatarkiewicz Historia Filozofii

[5] Ibidem

[6] K. Leśniak-Moczuk op.cit.

[7] H.P.Young op.cit

[8] https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawiedliwosc; dostęp: 15.11.2016 r.

[9] H. Przybyła John Rawls i kategoria sprawiedliwości

[10] Ibidem

[11] H.P.Young op.cit

[12] Ibidem

[13] K. Leśniak-Moczuk op.cit.

[14] Ibidem

[15] Ibidem

[16] https://pl.wikipedia.org/wiki/SpoCeczna_gospodarka_rynkowa; dostęp 15.11.2016 r.

[17] K. Leśniak-Moczuk op.cit.

[18] Ibidem

[19] Ibidem